Ojciec Gabriel był jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci związanych w prawosławiem w Polsce. Skit w Odrynkach, gdzie posługiwał, odwiedzały setki pielgrzymów, a przygotowane według jego receptury lecznicze mieszanki („zioła ojca Gabriela”) zdobyły powszechne uznanie. Mnich zmarł 22 listopada w wieku 56 lat. Pożar cerkwi Parafia prowadzona przez Ojców Pasjonistów. ul. Ostródzka 172. 03-289 Warszawa. + 48 (22) 743 01 03. kontakt@misjagabriela.pl. Numer konta: 15 1090 1841 0000 0001 2276 1350. Tytułem: Darowizna Misja Gabriela. Święty Gabriel od Matki Bożej Bolesnej, zakonnik – Franciszek Possenti urodził się w Asyżu 1 marca 1838 r. Jego ojciec piastował urząd gubernatora tego miasta. Franciszek odbywał studia najpierw u Braci Szkół Chrześcijańskich. Od roku 1850 uczęszczał do kolegium jezuitów. Należał do najlepszych uczniów. Od dwóch świąt do jednego wspomnienia. Dwa święta obchodził niegdyś Kościół dla uczczenia cierpień Najświętszej Maryi Panny: w piątek przed Niedzielą Palmową - Matki Bożej Bolesnej i 15 września - Siedmiu Boleści Najświętszej Maryi. Pierwsze święto wprowadzono najpierw w Niemczech w roku 1423 w diecezji kolońskiej i Gabriel od Matki Bożej Bolesnej - Listy Jeśli uznasz to za stosowne, przekaż proszę te słowa Tecie i jej mężowi. Niech pamiętają, że postać tego świata szybko przemija, że powinni zawsze mieć Boga przed oczami i nigdy, za żadne skarby świata nie czynić niczego, co by Mu się mogło nie podobać. Święty Gabriel od Matki Bożej Bolesnej – Franciszek Possenti – młody święty, zmarły w 1862 roku w wieku dwudziestu czterech lat, ciągle ma wielki wpływ w Kościele. Działanie zbawcze Świętego Gabriela postępuje. . Wspomnienie liturgiczne 27 lutego Święty Gabriel od Matki Bożej Bolesnej (Francesco Posscnii), urodził się w Asyżu w 1838 roku. Ojciec piastował urząd gubernatora tego miasta i okolic. W czwartym roku życia umiera mu matka. Po krótkim okresie zbyt swobodnej młodości wstąpił do klasztoru pasjonistów w Morovalle, gdzie przyjął imię zakonne Gabriel. Podejmując pokutę, wyrzeczenia oraz pogłębiając w sobie nabożeństwo do Męki Pańskiej i do Matki Bożej Bolesnej w ciągu zaledwie kilku lat doszedł do prawdziwej świętości. Zmarł na gruźlicę mając 24 lata. Włosi nazywają św. Gabriela "Santo del sorriso" - "Świętym uśmiechu". Jest patronem młodzieży włoskiej, kleryków, młodych zakonników. Beatyfikowany w 1908 roku, kanonizowany w 1920 r. Modlitwa o siły za wstawiennictwem św Gabriela Possenti od Matki Bożej Bolesnej Boże, który natchnąłeś św. Gabriela w drodze do pełni miłosierdzia, przez co mógł osiągnąć pod koniec swojej ziemskiej pielgrzymki Twoje Królestwo, udziel nam za jego pośrednictwem siły, abyśmy mogli z radością kroczyć drogą miłości. Amen. Modlitwa za wstawiennictwem św. Gabriela Possenti od Matki Bożej Bolesnej Święty Gabrielu, Ty, żyjąc charyzmatem Zgromadzenia Męki Jezusa Chrystusa, odkryłeś tajemnicę doskonałości w kontemplacji Ukrzyżowanego i Jego Bolesnej Matki. Uproś nam łaskę uczestniczenia w Męce Jezusa i niesienia z miłością naszego codziennego krzyża, byśmy mogły mieć udział w dziele zbawienia każdego człowieka. Wypraszaj dar powołań kapłańskich i zakonnych, by nie zabrakło tych, którzy będą nieść pocieszenie i miłosierdzie cierpiącej ludzkości. Otaczaj opieką nasze wspólnoty, niech stają się szkołami modlitwy i głębokiego zjednoczenia z Jezusem ukrzyżowanym. Prosimy Cię także za ludzi powierzonych naszej misji: za zmuszanych do żebrania i do pracy w niewolniczych warunkach. Upraszaj im wyzwolenie i nowe życie. Niech będą szanowane ich prawa i godność. Święty Gabrielu, módl się za nami. Jan Paweł II do młodych, Teramo, 30 lipca 1985 r. Hymn do św. Gabriela Possenti od Matki Bożej Bolesnej Niech żyje Święty Gabriel, nasz opiekun, któremu gorejącą miłością pragniemy podziękować. Niech żyje Bolesna Matka Pana naszego, która ten kwiat wybrany przyjęła i nam podarowała. Ty świecisz jak słońce, o Święty uśmiechu, niech światło Raju rozprzestrzenia się w każdym sercu. W promieniach twej świętości nikną ciemności nocy, nie czuje już lęku ten, kto podniesie wzrok i spojrzy na Ciebie. Wyciągnij swoją dłoń nad nasze życie i spraw, abyśmy się stali godnymi kroczenia drogą ku Niebu. Modlitwy do św. Gabriela Possenti od Matki Bożej Bolesnej Litania do św Gabriela od Matki Bożej Bolesnej Modlitwa w chorobie do św. Gabriela od Matki Bożej Bolesnej Wpisany przez Beata środa, 26 lutego 2014 22:25 Franciszek Possenti urodził się w Asyżu 1 marca 1838 r. Jego ojciec piastował urząd gubernatora tego miasta i okolic z ramienia Stolicy Apostolskiej, gdyż obszar ten należał wówczas do państwa lata swojego życia spędził św. Gabriel w różnych miejscach, a to dlatego, że jego ojciec nie zdecydował się jeszcze, gdzie obrać sobie stałą rezydencję. W roku 1856 osiadł na stałe w Spoleto. Gdy Franciszek miał 4 lata, zmarła jego matka. Franciszek odbywał studia najpierw u Braci Szkół Chrześcijańskich, którzy pogłębili w nim zasady religijne, wyniesione już z domu. Od roku 1850 uczęszczał do kolegium jezuitów. Należał do najlepszych uczniów. Miał wówczas 12 lat. Sakrament Bierzmowania przyjął z rąk arcybiskupa Jana Sabbioni. Dbał aż do przesady o swój wygląd zewnętrzny, lubił grę w karty, tańce, imprezy artystyczne, wieczorki towarzyskie, polowania. Po krótkim okresie zbyt swobodnej młodości 22 sierpnia 1856 r. wstąpił do klasztoru pasjonistów w Morovalle, gdzie przyjął imię zakonne Gabriel. Ojciec, który myślał o zaślubieniu go z pewną panienką z dobrej rodziny, był stanowczo przeciwny, by jego syn szedł do zakonu i to wówczas jednego z najsurowszych. Franciszek zdołał jednak przełamać opór ojca i 6 września tegoż roku jako 18-letni młodzieniec pożegnał ojca i braci, i zapukał do bram nowicjatu. Obrał sobie zakon, którego celem było pogłębianie w sobie i szerzenie wśród otoczenia nabożeństwa do męki Pańskiej i do Matki Bożej Bolesnej. Dwa te nabożeństwa jakoś młodzieńcowi szczególnie przypadły do serca. One też uświęciły go tak dalece, że po niewielu latach wzniósł się aż na stopień heroiczny doskonałości chrześcijańskiej. Zachował się notatnik Świętego, w którym notował on sobie postanowienia do coraz to nowych ofiar w duchu pokuty. Był gotów przyjąć wszystkie, choćby największe męki, byle tylko pocieszyć Serce Boże i Jego Matki. Zmarł na gruźlicę 27 lutego 1862 r., mając 24 lata, nie doczekawszy święceń kapłańskich. Włosi nazywają św. Gabriela Santo del sorriso - "Świętym uśmiechu". Jest patronem kleryków i młodych zakonników. Papież św. Pius X ogłosił Gabriela błogosławionym (1908), a papież Benedykt XV wpisał go do katalogu świętych (1920). Papież Pius XI obrał św. Gabriela za patrona młodzieży włoskiej Akcji Katolickiej (1926). W roku 1953 papież Pius XII wyznaczył św. Gabriela na patrona diecezji Teramo i Atri na równi ze św. Bernardynem i św. Reparatą. źródło: Św. Gabriel Possenti (1838-1862), Congregatio Passionis Iesu Christi, Gabriel od Matki Bożej Bolesnej Francesco (o. Gabriel) Possenti, urodził się 1 marca 1838 w Asyżu, mieście św. Franciszka i św. Klary, w elitarnej, wielodzietnej rodzinie małżeństwa Sante Possenti i Agnese Friciotti. Jego ojciec był gubernatorem Państwa Kościelnego i ostatecznie z rodziną osiedlił się w Spoleto. Franciszek w wieku 4 lat stracił matkę. Franciszek najpierw uczył się u Braci Szkół Chrześcijańskich. W wieku 12 lat wstąpił do kolegium jezuitów. W szkole Franciszek był lubiany przez kolegów i nauczycieli, wzorowy i najlepszy uczeń, ale miał też wady. Przesadnie dbał o swój wygląd, zawsze najlepiej ubrany, lubił grę w karty, spotkania towarzyskie, wieczory taneczne, teatr i polowania. Był najlepszym tancerzem w Spoleto, nawet nazywano go w szkole il damerino, co oznacza bawidamek. W czasie studiów dość poważnie zachorował. Złożył Bogu obietnicę, że jeśli wybawi go z choroby, poświęci się na Jego służbę. Wyzdrowiał szybko, ale też szybko zapomniał o złożonej obietnicy. Zachorował drugi raz i znowu złożył obietnicę. Teraz chciał dotrzymać słowa i zgłosił się do zakonu jezuitów. Zaczął jednak myśleć o wstąpieniu do Zgromadzenia Księży Pasjonistów. W tych wątpliwościach pomógł mu jezuita ks. Piotr Tedeschini, który kazał mu czekać i modlić się o dalsze wskazówki. W 1856 roku panowała epidemia cholery niosąca spustoszenie wśród ludności. W Spoleto wznoszono modły do Najświętszej Maryi Panny, aby epidemia ominęła miasto. Tak się stało - u bram Spoleto choroba przestała się rozprzestrzeniać. W podzięce za taką łaskę władze miasta, duchowieństwo i lud wyruszyli procesyjnie ulicami miasta z figurą Matki Bożej. Przyszedł też Franciszek, więcej jako obserwator i przez ciekawość, a nie oddanie. W chwili, gdy Statua Niepokalanej była przenoszona obok Franciszka, usłyszał z ust Maryi słowa: Co ty tu robisz w świecie. Śpiesz się zostać zakonnikiem. Od tej chwili wiedział, że musi spełnić swoje powołanie i udał się do pasjonistów. Jego ojciec początkowo nie chciał się zgodzić, miał wobec niego inne plany. Myślał, że Franciszek ożeni się z rozsądną panną i będzie dla niego podporą w starości. Tym bardziej, że najstarszy syn, Alojzy, wstąpił do dominikanów, syn Henryk przygotowywał się w seminarium do kapłaństwa, dwie córki i jeden syn zmarli, a kolejny syn ożenił się i mieszkał w dalekiej prowincji. Franciszek we wrześniu 1856 roku w Morrovalle wstąpił do nowicjatu pasjonistów, otrzymał habit i przybrał imię Gabriel od Matki Bożej Bolesnej. 22 września 1857 w Isola del Gran Sasso złożył pierwsze śluby czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. Celem zgromadzenia pasjonistów jest pogłębianie i szerzenie nabożeństwa do Męki Pańskiej i do Matki Bożej Bolesnej. Gabriel miał dwie ulubione książki: Miłość Maryi autorstwa jednego z ojców kamedułów i Uwielbienia Maryi św. Alfonsa Liguori. Swoją maryjną duchowość wyraził w modlitwie przez siebie ułożonej, którą nazwał maryjnym credo. Z natury był porywczy i skłonny do nieposłuszeństwa. Pokonywał swoje słabości przez pokorne poddanie się i wierne posłuszeństwo wobec przełożonych. Z natury był skłonny do lekkomyślności, a te cechy zwalczał przez skupienie podczas pracy, wierność i gorliwość w modlitwie i medytacji. Zachował się notatnik świętego, w którym zapisywał postanowienia coraz to nowych ofiar, był gotów przyjąć największe ofiary, by tylko pocieszyć Serce Boże i Jego Matki. Pojawiły się oznaki gruźlicy, na którą cierpiał od dłuższego czasu. Zmarł rankiem 27 lutego 1862 w szóstym roku życia w zakonie pasjonistów. Papież Pius X beatyfikował Gabriela 31 maja 1908, a papież Benedykt XV kanonizował 13 maja 1920. Papież Pius XI obrał św. Gabriela za patrona młodzieży włoskiej Akcji Katolickiej. W 1953 roku papież Pius XII wyznaczył św. Gabriela na patrona diecezji Teramo i Atri na równi ze św. Bernardynem i św. Reparatą. Św. Gabriel patronuje również studentom i księżom. Jego relikwie znajdują się w Sanktuarium św. Gabriela w Isola del Gran Sasso, a jego grób jest otaczany szczególnym kultem i miejscem pielgrzymek szczególnie młodzieży. W 2010 roku relikwie św. Gabriela (część żebra) zostały sprowadzone do Polski do parafii św. Mateusza na warszawskiej Białołęce przez pracujących w tej parafii pasjonistów. Św. Gabriel stał się nawet bohaterem jednego z wierszy ks. Jana Twardowskiego. Wspomnienie liturgiczne przypada 27 lutego. Bibliografia Rycerstwo Niepokalanej Tradycyjnej Obserwancji. p • d • eŚwięci i błogosławieniA • B • C • D • E • F • G • H • I • J • K • L • Ł • M • N • O • P • R • S • Ś • T • U • V • W • Z p • d • eNoty biograficzne A • B • C • D • E • F • G • H • I • J • K • L • Ł • M • N • O • P • R • S • Ś • T • U • V • W • Z • Ż • Ź Św. Gabriel Possenti od Matki Bożej Bolesnej (1838-1862) Modlitwa za wstawiennictwem św. Gabriela od Matki Bożej Bolesnej Święty Gabrielu, Ty, żyjąc charyzmatem Zgromadzenia Męki Jezusa Chrystusa, odkryłeś tajemnicę doskonałości w kontemplacji Ukrzyżowanego i Jego Bolesnej Matki. Uproś nam łaskę uczestniczenia w Męce Jezusa i niesienia z miłością naszego codziennego krzyża, byśmy mogły mieć udział w dziele zbawienia każdego człowieka. Wypraszaj dar powołań kapłańskich i zakonnych, by nie zabrakło tych, którzy będą nieść pocieszenie i miłosierdzie cierpiącej ludzkości. Otaczaj opieką nasze wspólnoty, niech stają się szkołami modlitwy i głębokiego zjednoczenia z Jezusem ukrzyżowanym. Prosimy Cię także za ludzi powierzonych naszej misji: za zmuszanych do żebrania i do pracy w niewolniczych warunkach. Upraszaj im wyzwolenie i nowe życie. Niech będą szanowane ich prawa i godność. Święty Gabrielu, módl się za nami. (na podstawie przesłania Jana Pawła II do młodych, Teramo, 30 lipca 1985r.)Życiorys Urodził się 1 marca 1838 r. w Asyżu. Był jedenastym z trzynaściorga dzieci. Na chrzcie św. otrzymał imię Franciszek. Jego ojciec, Sante Possenti, pełnił urząd gubernatora Asyżu i okolic z ramienia Stolicy Apostolskiej, gdyż obszar ten należał wówczas do Państwa Kościelnego. Matką świętego była Agnieszka z domu Friciotti. Pierwsze lata życia chłopiec spędził w różnych miejscach, ponieważ jego ojciec nie zdecydował jeszcze, gdzie utworzyć stałą rezydencję. Kiedy Franciszek miał 4 lata, zmarła jego mama. W roku 1856 rodzina zamieszkała w Spoleto. Franciszek uczył się początkowo u Braci Szkół Chrześcijańskich, którzy pomogli mu pogłębić zasady religijne, wyniesione z domu. Od roku 1850 uczęszczał do kolegium Jezuitów. Należał do najlepszych uczniów. Dbał przesadnie o swój wygląd zewnętrzny, lubił grę w karty, tańce, imprezy artystyczne, wieczorki towarzyskie, polowania. Ojca stać było na opłacanie synowi tych form rozrywki. W 1851r. ciężko zachorował. Postanowił wtedy, że, jeśli wyzdrowieje, podejmie życie zakonne. Nie uczynił tego jednak. Historia powtórzyła się, gdy cudownie uniknął przypadkowej kuli wystrzelonej podczas polowania. Jego rodzinę często dotykało cierpienie. W 1848r. zmarł brat, Paweł, w 1853 – brat, Wawrzyniec, wreszcie, na cholerę, zmarła Maria Luiza, siostra, która opiekowała się nim po śmierci matki. W 1853 r. sam poważnie zachorował na gardło. Wyzdrowienie przypisywał bł. Andrzejowi Boboli, którego beatyfikacja odbyła się w tym samym roku. Po raz trzeci postanowił rozpoczęcie życia zakonnego w przypadku wyzdrowienia. Zgłosił się do Jezuitów, lecz znów się wycofał. Pan Jezus stopniowo ogarniał młodego człowieka swoją łaską. Franciszek coraz częściej zatapiał się w modlitwie. Lubił odwiedzać pewnego pustelnika, który mieszkał w Monteluco. Wiele z nim rozmawiał. W 1856r., po śmierci siostry, podczas procesji z antyczną ikoną Maryi Dziewicy w katedrze w Spoleto, usłyszał wewnętrzny głos. Matka Boża pytała, dlaczego nie rozpoczął jeszcze życia zakonnego. Dnia 22 sierpnia 1856 r. zdecydował się wstąpić do Pasjonistów. Ojciec, który chciał, by syn ożenił się, był stanowczo przeciwny tej decyzji, zwłaszcza, że wybrany zakon był wówczas jednym z najsurowszych. Franciszek zdołał jednak przekonać ojca i 6 września tegoż roku, w wieku 18 lat, wstąpił do klasztoru Pasjonistów w Morovalle. Wybrał zakon, którego celem było życie pamiątką Męki Pańskiej i Boleści Matki Bożej oraz szerzenie tej pamięci wśród ludzi. Przyjął imię Gabriel od Matki Bożej Bolesnej. Wraz z tajemnicą Męki Pana Jezusa ukochał zakonnego ducha pokuty. W XIX wieku, w Europie, mocno nasiliła się obojętność religijna oraz ateizm. Na te czasy przypadły głośne objawienia Matki Bożej: św. Katarzynie Laboure w Paryżu w 1830r., dzieciom w La Salette 1846r. i św. Bernadecie w Lourdes 1858r. W każdym z nich Matka Boża nawoływała do pokuty. Gabriel postanowił iść tą właśnie drogą. Zachował się jego notatnik, w którym zapisywał postanowienia coraz to nowych ofiar. Był gotów przyjąć wszystkie, choćby największe cierpienia, byle tylko pocieszyć Serce Boga i Jego Matki. Pan Jezus przyjął zapewne tę gotowość. Ok. 1860 r., w cztery lata po wstąpieniu do Pasjonistów, Gabriel zachorował na gruźlicę kości. Przebywał wówczas w Isola del Gran Sasso w regionie Abruzzo. Tam zmarł nad ranem 27 lutego 1862r. nie doczekawszy święceń kapłańskich. Miał 24 lata. Papież Pius X ogłosił Gabriela błogosławionym w roku 1908, a papież Benedykt XV wpisał go do katalogu świętych w roku 1920. Św. Gabriel jest patronem młodzieży włoskiej Akcji Katolickiej, kleryków i młodych zakonników, diecezji Teramo i Atri, wraz ze św. Bernardynem i św. Reparatą oraz regionu Abruzzo. Swoim kolegom często powtarzał: Miłość za miłość, krew za krew, cierpienie za cierpienie. Pan Bóg nie patrzy na ilość, ale na jakość. Trzeba służyć Bogu wielkim sercem i płomienną duszą. Sanktuarium św. Gabriela należy do najliczniej uczęszczanych miejsc kultu we Włoszech. Za przyczyną świętego ludzie wciąż doznają wielu łask, mają miejsce liczne cuda. Włosi nazywają św. Gabriela Santo del sorriso - świętym uśmiechu. Zadbany aż do przesady, przepadający za kartami i tańcem, prawdziwy lew salonowy w czasie wieczorków towarzyskich czy artystycznych imprez. Kwiat młodzieży - powiedzieliby pewnie państwo, gdyby zobaczyli go na ulicy Spoleto, albo jakiegoś innego włoskiego miasta w XIX wieku. Bogaty, wykształcony, rozpieszczony przez życie, bo od 4 roku życia ojciec próbował zastępować mu także i zmarłą przedwcześnie matkę. Nigdy by państwo nie uwierzyli, że właśnie on 22 sierpnia 1856 roku, w wieku 18 lat, wstąpi do klasztoru pasjonistów w Morovalle, gdzie przyjmie zakonne imię Gabriel. Gabriel od Matki Bożej Bolesnej, bo przecież w centrum duchowości pasjonistów jest nabożeństwo do męki Pańskiej. W jego decyzję z pewnością nie uwierzył ojciec, który miał w planach dla syna ożenek i spokojny rodzinny żywot. Gdzie tam temu delikatnemu bawidamkowi, było się równać z prowadzącymi surowy żywot zakonnikami? A jednak czas pokazał, że pod tą ujmującą wszystkich fizjonomią Gabriela, krył się nieugięty duch i żelazna wola. Skąd to wiemy? Z jego osobistych zapisek, które prowadził przez całe 6 lat zakonnego życia, czyli do momentu, gdy 27 lutego 1862 roku zabrała go z tego świata gruźlica. Jednak ten krótki czas wystarczył, by spisywane pilnie przez Gabriela postanowienia zostały wprowadzone w życie i stały się widocznym znakiem dla innych. Co takiego zdążył wypraktykować nasz dzisiejszy patron? Cieszyć się z dobrego, które przytrafia się innym. Nie działać pod wpływem względów ludzkich ani po to, aby być widzianym, ani dla własnej korzyści, pożytku lub przyjemności, a jedynie dla Boga. Nie tłumaczyć się, a tym bardziej nie składać winy na drugich, czy to otwarcie, czy też w głębi ducha. Nie uskarżać się i nie mówić nigdy o niczyich usterkach, nawet oczywistych. Nie mówić nigdy w sposób szorstki, zdradzający zniecierpliwienie lub w jakikolwiek inny sposób, mogący kogoś urazić. Nikogo nie sądzić źle, ale starać się tłumaczyć ich błędy i niedociągnięcia, zarówno przed innymi, jak i przed samym sobą; wyrabiać sobie i okazywać dobre mniemanie o wszystkich. Nie mówić bez potrzeby. Umartwiać się w zwykłych, codziennych sprawach takich jak jedzenie, czytanie, uczenie się, spacerowanie, słowem we wszystkim, co mam ochotę czynić. Przyjmować każdą rzecz i w każdych okolicznościach, jako zesłaną od Boga dla większego dobra i pożytku, czy będzie to rzecz duża, czy mała i bez względu na to, jak się ona wydarzy. Trwać w obecności Bożej przy pomocy ponawianych raz po raz aktów strzelistych. Tych postanowień dzisiejszego patrona, św. Gabriela od Matki Bożej Bolesnej, jest oczywiście więcej, ale i te wystarczą, by uznać tego nieustannie uśmiechniętego 24-letniego zakonnika, za prawdziwego mocarza. Bo jak inaczej nazwać kogoś, kto ma odwagę zmierzyć się z najtrudniejszym przeciwnikiem w życiu – z samym sobą.

święty gabriel od matki bożej bolesnej